Pagerank Pompowanie

PageRank umarł – nie ma, nie będzie i nie ma już nadziei …

Czy PageRank umarł ? Po co Mi PageRank ? Dlaczego na PageRank już się nie patrzy ??? Te i inne pytania „branżowcy” oraz klienci zadają sobie od dawna. Można rzec, że i umarł i nie. Googlersi cały czas mają do niego dostęp i sądzę, że jest on nadal dla nich jednym z dość istotnych czynników określających (zapewne) jakość serwisu. Dla „tambylców” – czyli nieGooglersów – pagerank nie jest już widoczny bo …

pagerank-pompowanie

1. PageRank został usunięty z Narzędzi Google

W 2009 roku PageRank został usunięty z Narzędzi Google (pisał o tym m.in. Barry na swoim blogu) – no to już ponad 5 lat temu (sic! ale ten czas leci). Należy też zwrócić uwagę na fakt, że Googlersi od dawna powtarzają jak mantrę, że przy ocenie jakości witryny nie należy kierować się PageRankiem, ponieważ istnieje wiele innych czynników określających jakość/zaufanie/wartość serwisu.

2. Mniejsza ilość aktualizacji

Osobiście już nawet nie pamiętam, kiedy była ostatnia duża aktualizacja PageRanku. Na stronie MySiteAudit pokusili się nawet o grafikę na tę okazję.

is-page-rank-dead-mysiteauditor

Źródło: http://mysiteauditor.com/blog/wp-content/uploads/2015/01/is-page-rank-dead.jpg

3. PageRank nigdy nie zaistniał w Chrome

Jak słusznie zauważa Marvin, PageRank nigdy nie został dodany jak standardowy „ficzer” w Chromie. Zawsze trzeba było posiłkować się rozszerzeniami. Wnioskuje On więc, że jeśli PageRank miałby przyszłość to Google samo by zadbało o jego rozwój. Jak widać – nie chcieli :(

4. W przyszłosci aktualizacji już nie będzie

Matt Cutts wypowiedział się, że będzie niezwykle zaskoczony, jeśli w przyszłości pojawi się aktualizacja PageRanku (to było 6 października 2013 roku) – może kłamał ??? ;)

5. Aktualizacji nie było od blisko roku

Jak spojrzeć wstecz od dnia dzisiejszego (tj 14-15 luty 2015) to aktualizacji nie było ho ho ho ho albo jeszcze dawniej. Drzewiej bywało, że aktualizacje PR pojawiały się 3-4 razy w roku. Teraz mamy ciszę.

6. Brak aktualizacji PR pomiędzy usługami wewnątrz Google

Jak wyjaśnił Matt (może znowu kłamał :P ) w październiku 2013 wewnątrz Google „popsuło” się narzędzie, które przesyłało aktualne dane związane z PageRankiem z ich wewnętrznego systemu do Toolbara – dzięki czemu Googlersi wewnętrznie PR widzieli cały czas, a użyszkodnicy na zewnątrz takiej informacji nie otrzymywali.

7. Mamy nadal bo mamy ;) ale pokazać nie chcemy

Matt Cutts (cholera czemu go tak często wszędzie przywołują) stwierdził, że PageRank jest cały czas w użyciu ale nie ze względu na SEO ale dlatego, że użytkownicy cały czas na jego podstawie oceniają jaką reputację ma strona.  Tak więc skoro Oni mają a nie chcą pokazać to po co to jeszcze żyje ? Nie mniej jednak reputację strony można obecnie ocenić nie tylko po tym co pokazuje nadal ten zielony pasek (mam na myśli PageRank) ale również np. za pomocą innych serwisów czy to OSE, Ahrefs czy MajesticSEO. Oczywiscie wskaźniki zewnętrzne są podatne na sztuczne ich podbijanie jednakże można z nich korzystać.

8. Aktualizacji już nigdy nie będzie !!!

John Mueller powiedział 22 stycznia 2014, na jednym ze swoich Hangout’ów, że aktualizacji PageRanku już nie będzie. Na poniższym wideo w okolicach 20:30 jest o tym mowa.

9. Nie ma, nie ma … 

Ostatnia aktualizacja PageRanku odbyła się 6 grudnia 2013 roku – czyli „kupę” czas temu (z przewagą wiadomo czego). To już daje podstawę do tego aby porzucić wszelkie nadzieje o tym, że jakakolwiek aktualizacja nastąpi oraz to, że PageRank będzie jeszcze do czegokolwiek użyteczny.

10. Spamerzy, SWLe i inne zabawki

Google doskonale zdaje sobie sprawę, że wiele systemów „spamerskich” jak np systemy wymiany linków czy farmy precli, w swoich biznes planach opierają się o PageRank. Wszelkie giełdy linków, oferujących miejsce na właśnie Twój odnośnik, reklamują się używają zachęt typu „Twój link na mocnej stronie z PR5, PR6, PR10”. Tylko, że to już obecnie nie ma sensu. A wiadomo, że wszelkie manipulacje PageRaniem naruszają wytyczne Google dla Webmasterów.

Konkluzja…

Moje zdanie w tej materii jest jedno: PageRank dawno sobie już odpuściłem. Niby jeszcze na to patrzę ale w chwili obecnej ważniejsze jest dla Mnie aby przejrzeć : odnośniki do witryny, ruch, jakość tekstów … Podobnie nie kupuję już linków z TrustRankiem (gówno warty czynnik bo można go zakłamać) a już na pewno nie kupuję linków z PageRankiem bo to jest strata kasy.

Teraz możecie Mnie „zhejtować” :P Jeżeli przy audycie SEO lub jakimkolwiek innym dokumencie ktoś Wam bada PageRank – olejcie tę sekcję.

Źródło natchnienia: http://mysiteauditor.com/blog/is-google-pagerank-dead/

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (22 głosów, średnia: 3,73 z 5)

Paweł Gontarek

Paweł Gontarek - Zgred - pasjonat SEO, staram się zrozumieć czym jest i jak działa SEM oraz UX.

Ten wpis ma 34 komentarzy
  1. Manipulacja Pagerankiem jest niedozwolona. A jak można manipulować czymś, czego nie ma? :)

    BTW – Do roku bitwy pod Grunwaldem dodaj 1 (Required) – 14101 – tak bedzie dobrze? :)

    1. Dokładnie tak jak piszesz…niby PR nie miał żadnego znaczenia a jednak w przypadku filtrów jest „0”-rowany. Przykład: domena PR 2, filtr za prolinka.pl =>PR=0, zdjęcie filtra PR=2.

    1. W 100% to się nie przekłada, ale może być jakąś tam podpowiedzią co do wyboru „dobrych linków”. Jednak od pewnego czasu kompletnie porzuciłem koncentrowanie się na technicznych sprawach. Nawet mało co dbam o optymalizację, a staram się koncentrować na dobrej treści, bez żadnych tam zagęszczań fraz, nie mam żadnej strategii linkowania i co widzę: wejścia na bloga się poprawiły, komentarzy znacznie więcej, więc doszedłem do wniosku, że cyferki to nie wszystko.

  2. „Podobnie nie kupuję już linków z TrustRankiem” – o, tu się zgadzam. Skończyłem dodawać do katalogów TrustRank pierwsze 50 i doznałem fenomenalnego NIC w statystykach. Myślę sobie „Ok, może nie ta branża, może na innej zadziała”. Powtórzyłem proces i… znowu zdumiewające efekty w postaci zero (0) przełożenia. Trzecia próba, inny serwis i znowu nico. Wywalanie kasy w błoto, zgadzam się, żeby olewać Pagerank i Trust rank a patrzeć na ilość referujących domen oraz ich (subiektywną) jakość oraz samą jakość serwisu.

    P.S. Jeszcze profile trustrank mi zostały do przetestowania kilkukrotnie, ale mam nieodparte wrażenie, że ROI z inwestycji wyniesie okrągłe 0.

    1. z tego co można wyczytać na różnych blogach, testach, linki TR nie mają bezpośredniego przełożenia na wzrosty pozycji, ale „budują zaufanie” (w profilu linków), po to aby google patrzyło trochę bardziej z przymróżeniem oka na twoje „spamowanie”.

      1. Tak, też do tego głównie używam ich + do zwiększenia „szumu” w linkach. No nic, powtórzmy jeszcze kilka razy testy i zobaczmy, co z tego wyjdzie.

    2. Nie wiem do jakich Ty katalogów z wysokim TrustRankiem dodawałeś, ale moje doświadczenia w tym temacie są inne :) Uważam, że jak już dodawać gdzieś linki ręcznie to na takich domenach, które mają pewien TR.

  3. Siła Page Rank jest ogromna. Wychodzi, że branża nie chce się z nim pożegnać. Zarówno specjaliście SEO jak i Klienci przyzwyczaili się do zielonego paska i jego magicznego wpływu na pozycjonowanie… Już nie pamiętam ile razy powtarzam, że od 6 grudnia 2013 minęło dużo czasu, że nie warto na to patrzeć a i tak co rusz trafi się Klient co pyta z jakiego źródła i z jakim Page Rankiem będziemy zdobywać linki ;)

    Może za 2-3 lata moda na Page Rank minie. Boję się tylko odwrotnej sytuacji, że Google zamiast ubić rynek SEO handlarzy magicznym zielonym paskiem tylko go wzmocni – nic nie niebierna wartości szybciej niż to co jest trudno dostępne.

  4. Ja czasem korzystam na szybko z rozszerzenia SEO Site Tools, w którym jest domyślnie pokazywana wartość PR, ale nie przypominam sobie, abym w czymkolwiek kierował się tym wskaźnikiem. W audytach SEO też nie zamieszczam tej informacji, bo po co.

    Moim zdaniem dobrze, że takie czynniki przestają istnieć, bo pokazywały drogę na skróty dając pole do popisu amatorom, a to działa niekorzystnie na rynek.

  5. PageRank mógł umrzeć jako wskaźnik, ale nie jako czynnik. Skoro kryterium wyboru przesunęło się w stronę indywidualnej (podpartej zewnętrznymi narzędziami) oceny jakości i liczby linków + jakości i liczby linków do tych linków…itd, to właśnie na tym w uproszczeniu bazuje PR – łańcuchy markowa.

  6. Gówny specjalista od „pozycjonowania” wraz z całą ekipą Sunrise System twierdzi, że Page Rank jest bardzo ważnym wskaźnikiem decydującym o widoczności witryny ;)
    PS
    te hasło antyspamowe nie jest za trudne dla niektórych ? :D

  7. czy wskaźnik PR stracił całkowicie swoją moc, raczej nie…może warto spojrzeć na to z drugiej strony, wielkie G nie robi aktualizacji PR dla zwykłych śmiertelników w celu wyeliminowania spamów… może po prostu ukryli to aby nie było manipulacji, utrudniając tym samym pozycjonerom pracę, którzy teraz zaczną działać z zamkniętymi oczami, więc będzie coraz trudniej o te wartościowe linki ponieważ tylko wielkie G będzie wiedzieć które to te fajne a które już mniej fajne :P … pojawi się większa losowość i naturalność z tego powodu…

  8. Jesli PR rozwalic o kant a poza tym (jak sam piszesz) nie patrzysz na Trust Rank to powiedz zgred na co patrzysz? Bo chyba nie w magiczna kule ;)

  9. Jeśli ktoś zajmuje się działaniami SEO i celem jest zdobycie większego ruchu / wygenerowanie większej sprzedaży, to ten parametr nigdy nie miał dla niego znaczenia. Page Rank w żaden sposób nie przekłada się na pozycje strony.

  10. Ups… a ja godzinę temu kupiłem pakiet linków PR6-9 :P No nic, przynajmniej sprawdzę, czy rzeczywiście nic to nie daje.

  11. Niby nie istnieje, a jednak strony z wysokim PR są szybciej indeksowane, całkiem niedawno robiłem taki eksperyment. ale oczywiście być może że nie było on współmierne, bo może google boty akurat były zupełnie gdzie indziej…

  12. Może jest co celowy zabieg? Może prowadzi swój wewnętrzny PR? Są to niestety same pytania pozostające bez odpowiedzi. Jedno jest pewne – Internet nadal polega na tym znaczniku.

  13. Moim zdaniem PR ma znaczenie. Strony szybciej się indeksują. Linki dodane na moim PR8 pokazuja sie barzdo szybko. Więc coś w tym jest.

    1. Z moich obserwacji PR nie ma nic do szybkości indexowania, myślę, że głównym czynnikiem jest to w którym miejscu zostawiasz linka, czy jest to „profilówka” (tam często google bot nie zagląda) czy np wpis z blogu, im więcej naturalnego trafiku na stronie tym większa szansa na szybsze zaindexowanie. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.

  14. Nawet jeśli już nie ma aktualizacji to nadal funkcjonuje. I tutaj chodzi zarówno o to, że jeśli ktoś miał stronę z wielkim ruchem i wysokim PR to znaczy, że dba o to. Sam efekt psychologiczny też został bo pośrednio, ale napędza ten ruch.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Mity SEO – wydanie specjalne

Uwaga uwaga !!! Artykuł pełen mitów ... Ja osobiście mitów znam niewiele dlatego podzielę się nieco dłuższą listą. Z wieloma niżej...

Linkowanie wewnętrzne – strategie budowania

Bez względu na to, w jakiej branży działasz, linkowanie wewnętrzne nadal jest ważnym, jesli nie najważniejszym, czynnikiem rankingowym. Przy pracach...

Zamknij